Logo KSP JURA LOK

28 lutego nad Zalewem „Mitręga” w Łazach odbyła się III eliminacja tegorocznego Pucharu Zimowego. Zalew „Mitręga” gościł zawodników z całego kraju już po raz piąty z rzędu! Zawody zwyczajowo zorganizował  Klub Strzelectwa Pneumatycznego JURA LOK. 

Pomimo przelotnego deszczu, aura sprzyjała zawodnikom, co nad Zalewem raczej się o tej porze roku nie zdarza. W przeszłości uczestnicy tych zawodów zmagali się zazwyczaj z huraganowym i często zmieniającym kierunek wiatrem. W tym roku było inaczej – nieznaczne i jednostajne podmuchy były powodem wielu wysokich wyników, choć nawet najlepsi schodzili z toru bez kompletu punktów.  Przyczynił się do tego dość trudny 30-figurkowy tor. Większość celów, z którymi musieli się zmierzyć zawodnicy stała daleko lub bardzo daleko (podobnie  było w przypadku stanowisk wymuszonych). Nie brakowało także pułapek odległościowych, na których punkty tracili nawet najlepsi. Tor strzelecki rozciągał się od samego wjazdu na Zalew, aż do boiska od siatkówki, gdzie skręcał w kierunku pomostów, na których rozstawione były ostatnie trzy figurki.

W Łazach pojawiła się cała czołówka tegorocznego Pucharu Zimowego, a także kilku naszych kolegów z Czech. Rywalizacja przebiegała bez większych przestojów, a wszystkie gwizdki, jakie dało się słyszeć w czasie zawodów, były pochodną zgłaszanych przez zawodników protestów dotyczących niesprawnych figurek, co oczywiście nie znajdowało potwierdzenia w rzeczywistości. Mała ilość gwizdków i zwarty tor sprawiły, że zawody trwały tylko niecałe 3 godziny!

W najbardziej prestiżowej kategorii HFT1 zwycięstwo odniósł Wojciech Smolorz, który strzelectwem terenowym zainteresował się dopiero w ubiegłym roku. W dogrywce o drugie miejsce udział wzięli „starzy wyjadacze” – Tomasz Kocemba i Ryszard Żymła. Na szczególną wzmiankę zasłużyło zachowanie fair play  w trakcie dogrywki tego pierwszego, bo obaj zawodnicy rozpoczęli dogrywkę od razu od postawy stojącej, ponieważ z powodów zdrowotnych „Richat” nie może strzelać z „klęczaka”. W dogrywce lepszy okazał się Tomek.

W HFT2 zwyciężył Grzegorz Iwaniak, pokonując w dogrywce Dariusza Kidę, który poprzez dopisanie na swoje konto kolejnej „setki” zapewnił sobie zwycięstwo w całym cyklu. Na najniższym stopniu podium stanął Adam Hyska. W kategorii FT bezapelacyjne zwycięstwo odniósł reprezentant gospodarzy Grzegorz Grabowski, który tym samym będzie w Krakowie bronił pierwszego miejsca w klasyfikacji generalnej w tej kategorii. Drugie miejsce zajął Tomasz Wróblewski, który w tym sezonie zamienił HFT1 na FT, a trzeci był Dariusz Rup.

Wśród Juniorów triumfowała Weronika Klimunt, dla której było to trzecie z rzędu zwycięstwo w tegorocznym Pucharze Zimowym, czym zapewniła sobie końcowy sukces. Drugie miejsce przypadło w udziale Kacprowi Gradowskiemu, a trzecia była Marie Kvapilova z Czech. Tytuł Najlepszej Kobiety trafił w ręce Jolanty Wiśniewskiej z KSP JURA, a Weterana do Zdzisława Słabego.

W klasyfikacji drużynowej nieznacznie zwyciężyli przedstawiciele klubu Hunter Team w składzie Grzegorz Iwaniak, Grzegorz Mazur i Tomasz Jezusek, którzy minimalnie wyprzedzili drużynę gospodarzy JURA Team Kolba.pl (Grzegorz Grabowski, Jolanta Wiśniewska, Marcin Olszewski, Radosław Koclęga i Jarosław Majda) oraz KKST (Paweł Minorowicz, Tomasz Kocemba, Przemysław Godek, Tomasz Pachoł i Michał Kramarz). Ci ostatni zapewnili sobie w Łazach zwycięstwo w generalce, co oznacza, ze jako pierwsza drużyna w historii tych rozgrywek obronili tytuł wywalczony rok wcześniej.

Zgodnie z tegoroczną tradycją Pucharu Zimowego po wręczeniu zwycięzcom pamiątkowych medali rozlosowana została nagroda od sponsora edycji 2016 – firmy Kolba.pl. Markowy kufer na broń otrzymał Zdzisław Słaby. Ostatnia, rozstrzygająca eliminacja Pucharu Zimowego 2016 odbędzie się już za 2 tygodnie w Racławicach k. Krakowa.

Szczegółowe wyniki z tych zawodów można znaleźć TUTAJ, a zdjęcia w tym MIEJSCU.

Klasyfikacja FT
Od lewej: Tomasz Wróblewski (2. miejsce), Grzegorz Grabowski (1. miejsce) i nieobecny Dariusz Rup (3. miejsce)
Klasyfikacja FT<br>Od lewej: Tomasz Wróblewski (2. miejsce), Grzegorz Grabowski (1. miejsce) i nieobecny Dariusz Rup (3. miejsce)

Następne zawody za:

Partnerzy:

 

Sponsorzy: