
W Kolibkach zmagania Pucharu PFTA przy udziale czołowej stawki polskiego strzelectwa terenowego FT/HTF, a w kanionie????? ..... III Spontaniczne Zawody Jurajskie. Wspomniałem mimo chodem o pucharze PFTA, bo chciałem nadmienić, że pomimo dużej konkurencji ze strony Pucharu Polski III Spontaniczne zawody potrafiły zgromadzić zawodników w każdej kategorii. I tak wystartowała HFT1, HFT2 i nie zabrakło również FT.
Areną zmagań było miejsce na kanionie pieszczotliwie nazywane "patelnią". Z tego miejsca można bez większego problemu ustawić figurki na skarpie o kącie ostrzału rzędu 25 stopni w górę.
Tak wyglądała arena zmagań - znana bywalcom kanionowych zawodów jako miejsce zamocowania figurki na uroczej brzózce zwykle obsadzonej przez "bukłaczek" (widoczny niebieski baniaczek po "czymś tam").
Po pierwszych kłopotach z frekwencją zaczęli licznie zjeżdżać się organizatorzy=uczestnicy. Pod krzaczkiem uważny obserwator może dostrzec zbiór tarcz stanowiących Zero Range tej kultowej, zgodnej z wszystkimi wymaganiami regulaminu imprezy.
Przykład stanowiska strzelców FT - brak strzelca na fotografii wynika z problemu, że trudno się robi zdjęcie i jest się na nim jednocześnie bez użycia statywu, samowyzwalacza, itp. dziwacznych udogodnień.
Zawody się rozpoczęły i stało się to co nieuniknione na licznie obsadzonych imprezach: korki na torze i niewybredne czasami poganianie ślamazarnej grupy.
Na szczęście dzięki mediacji organizatorów udało się zapobiec rękoczynom wśród zawodników palących się do jak najszybszego zajęcia miejsca na stanowisku.
Mediacje miały czasami tak ekstremalne wyniki, że zawstydzeni oponenci porzucali swój sprzęt na stanowisku i ustępowali bez szemrania innym miejsca do ostrzału ambitnie ustawionych celów.
Zawody były wzorowane na ostatnio odbywających się imprezach - nazywanych przez zachwyconych uczestników "oldskulowymi", czyli traw i krzaków przed lufą nie brakowało.
Układ stanowisk był bardzo oryginalny, pozwalający na dużą integrację i bezpośrednią, łatwą wymianę doświadczeń uczestników na poszczególnych stanowiskach. To co macie okazję obserwować na fotografii poniżej nie jest zainscenizowaną scenką na potrzeby podniesienia dramaturgii relacji, ale typową sytuacją na tym pełnym nowoczesnych rozwiązań torze.
Strzelanie kątów to dla jednych dziecinna igraszka,
a dla innych uczestników wymagała jednak chwileczki zastanowienia.
Jak możemy zobaczyć, pomimo dużych umiejętności strzelców, figurki stawiały duży opór co widać po gęsto ostrzelanych okolicach HZ. Niektórzy strzelcy kosztem możliwych zdobyczy punktowych uszczegółowiali figurki dorabiając np. figlarne oko ptaszkowi.
Jak nas, strzelców, postrzega figurka patrząc w naszą stroną swoją HZ możemy się przekonać na tym zdjęciu. I znowu uważny obserwator może dostrzec tarczę postawioną dla niewyzerowanych uczestników. My dbaliśmy o każdego: oldskulowy miał trawy, niewyzerowany tarczę na stanowisku, itp.
Jak każda impreza, miej lub bardziej udana ma swój koniec. Zebranie toru wytrawnej obsłudze zajęło kilka chwil.
Oficjalne wyniki:
Kategoria HF1.
1. Damian_Str
Kategoria HFT2.
1. Zaviks
Kategoria FT
1. ygreg
Dalsze miejsca i wyniki szczegółowe podamy w terminie późniejszym.
--------
P.S. Te dalsze miejsca i wyniki to ściema, po prostu byliśmy dzisiaj na kanionie tylko w trójkę :mrgreen: , ale zabawa była przednia i nastrzelaliśmy się (w dosłownym tego słowa znaczeniu) dowoli.
III Spontaniczne za nami!

















