
Zawody nad Zalewem to już tradycja rozgrywek o Puchar Zimowy. To właśnie w tym miejscu swoje zwieńczenie miała pierwsza edycja tego popularnego cyklu, a rok temu jego rozpoczęcie. Tym razem zawody nad Zalewem były prawdziwie zimowe, bo od dłuższego czasu śnieg w Pucharze Zimowym był znany tylko z nazwy.
Warto wspomnieć, że Gmina Łazy zainwestowała w ostatnim roku w infrastrukturę Zalewu Mitręga i zbudowała dwie przestronne kryte wiaty, dzięki czemu organizatorzy imprez o mniejszej liczbie uczestników nie muszą zawracać sobie głowy przygotowaniem specjalnych miejsc dla zawodników. Co więcej gmina ma w planach dalszy rozwój tego obiektu, co powinno znacząco przyczynić się do jego popularyzacji.
Choć zawody odbywały się na zwyczajowym terenie Zalewu Mitręga, to linia strzelania została tym razem zdecydowanie przesunięta z krawędzi lasu w stronę centrum obiektu, co spowodowało konieczność strzelania praktycznie do wszystkich figurek na otwartym terenie. Jednakże przez cały czas trwania zawodów padał śnieg, dzięki czemu względnie łatwo można było ocenić kierunek wiatru, a wyniki najlepszych zawodników były tego dnia bardzo wysokie.
W najbardziej prestiżowej kategorii HFT1 znów w dogrywce o podium brał udział członek klubu KSP JURA. O trzecie miejsce dogrywała się Jolanta Wiśniewska, która musiała uznać wyższość Tomasza Wróblewskiego, który rok temu wywalczył tytuł II wicemistrza kraju w HFT1. W najlepszej dziesiątce tych zawodów zmieścili się także Paweł Grabowski, Radosław Koclęga i Damian Straszak, którzy do zwycięzcy tych zawodów, Przemka Godka z KKST, stracili aż 5 punktów. Znów zawiódł Tomasz Kaperek, który niestety dopiero w połowie zawodów zdecydował się na zmianę karabinka i w efekcie zajął dopiero 28. miejsce.
W HFT2 pewne zwycięstwo odniósł Adrian Kała, który okazał się lepszy od Krzysztofa Siudy aż o 3 punkty. Fatalne strzelanie zaliczył za to Paweł Cholewka, który zszedł z toru z zaledwie 37 zdobytymi punktami i przedostatnim miejscem, co oznacza, że stracił fotel lidera po zawodach w Bielsku, oddając go w ręce swojego klubowego kolegi. W FT nieobecność czołowych zawodników ubiegłorocznego Pucharu Zimowego wykorzystał Sławek Czapla, który zaliczył drugie zwycięstwo w tegorocznym cyklu i znacząco zbliżył się do ostatecznego triumfu w tej kategorii.
Dobre wyniki indywidualne sprawiły, że zdecydowane zwycięstwo w Łazach odniosła drużyna PARKU WODNEGO JURA Team, w składzie Jolanta Wiśniewska, Sławomir Czapla, Adrian Kała, Radosław Koclęga i Gabriel Węcel, która o kilka długości wyprzedziła KKST i Opole Team oraz zmieniła na fotelu lidera w klasyfikacji generalnej swoich klubowych kolegów z drużyny JURA Team Kolba.pl, którzy w Łazach spisali się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Relację i szczegółowe wyniki z tych zawodów można znaleźć TUTAJ, a zdjęcia w tym MIEJSCU.
Klasyfikacja HFT2
Od lewej: Dariusz Kida (3. miejsce), Adrian Kała (1. miejsce), Krzysztof Siuda (2. miejsce)![]()
Klasyfikacja FT
Od lewej: Artur Bocheński (2. miejsce), Sławomir Czapla (1. miejsce), Robert Szambelan (3. miejsce)![]()
Klasyfikacja drużynowa - PARK WODNY JURA Team (1. miejsce)
Od lewej: Gabriel Węcel, Jolanta Wiśniewska (4. miejsce w HFT1), Adrian Kała, Sławomir Czapla, Radosław Koclęga![]()

















